Strona główna / Portfolio / Boże Ciało w Łowiczu
Pasiaki w każdym kolorze tęczy, kwiaty pod stopami i całe miasto na ulicach. Nakręciliśmy film dokumentalny o procesji, który miał wesprzeć jej wpis na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Presja? Trochę.
Raz w roku Łowicz wychodzi na ulice w pasiakach. Naszym zadaniem było pokazać to tak, żeby zrozumiał cały świat.
Film zamówiło miasto Łowicz razem z Narodowym Instytutem Kultury i Dziedzictwa Wsi. Miał trafić do wniosku o wpis procesji Bożego Ciała na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Czyli nie relacja na szybko, tylko dokument, który musi obronić tradycję przed ludźmi, którzy nigdy nie byli w Łowiczu.
Aparaty Canon i Blackmagic na ziemi, DJI Mini 4 Pro w powietrzu. I mnóstwo kroków między jednym a drugim.
Zaczyna się wcześnie rano, kiedy miasto jeszcze ziewa. Kwiaty, lawenda, chorągwie i ludzie w strojach, którzy wiedzą dokładnie, co gdzie stoi, bo robią to od pokoleń.
Moment ciszy przed wielkim wyjściem. Pracujemy dyskretnie, bo w dokumencie nie ma dubli, a tej chwili nikt nie powtórzy dla kamery.
Baldachim, płatki kwiatów na bruku i pasiaki w każdym kolorze. Tłum gęsty jak na koncercie, tylko z chorągwiami zamiast telefonów. No, prawie zamiast.
Na koniec scena, zespoły ludowe, muzyka i zabawa do wieczora. Po całym dniu na nogach nadal mieliśmy siłę na kadry. Bo jak tu odpuścić, kiedy wszystko wokół tańczy.